W poszukiwaniu swojego miejsca…

Będzie bardzo przyziemnie, bo miejsce o jakim chciałam napisać dotyczy studia jogi 🙂
Długo szukałam, oj długo.
W międzyczasie podnajmowałam kilka miejsc. Ale wszędzie byłam gościem, a tak bardzo brakowało mi kameralności zajęć, ciszy w trakcie sesji, intymności. Brakowało mi miejsca do praktyki, również mojej, prywatnej.

Po gorączkowym okresie poszukiwania, w końcu znalazłam… szczegóły wkrótce. Zdradzę tylko tyle, że lokalizacja jest na Klecinie.
Póki co, kilka pomysłów, które pojawią się w grafiku…
Projekt Mysore:
* dwa razy w tygodniu, zapraszam na styl Mysore.
Na sale będzie można wejść od 6:00… a praktykować do 9 🙂
Ostatnie wejście o 8:00 – przychodzisz kiedy chcesz. Jedyny warunek, wchodzisz po cichu aby nie przeszkadzać innym praktykującym. Możesz też wykorzystać całe trzy godziny (idealne w przypadku praktyki wg metody Maty i Chucka).
A po każdej sesji zapraszam Was na herbatę i kawę – na matach.

Zainteresowane kobiety jogą dla ciężarnych oraz jogą postnatalną, proszę o śledzenie funpage na FB. Na pewno będą grupy w południe, oraz popołudniowe.

Dodatkowo w ofercie i grafiku znajdą się sesje prowadzone oraz przygotowanie do bardziej zaawansowanych asan (Anusara Yoga) oraz możliwość sesji personalnych.

Zmianie ulegną również ceny (na korzyść praktykujących oczywiście).

Do zobaczenia na matach!


Dodaj komentarz